momentowi z życia Jezusa. Ikona, obraz pomaga nam w koncentracji ducha na misterium. Papież uważa, że ta metodologia odpowiada samej logice Wcielenia. 13 Tamże s. . 14 15 Tamże, s. . 16 Więcej na temat wersetu z Ps zob: Rainer Scherschel, Różaniec – modlitwą Jezusową Zacho-du, W drodze, Poznań í õ ô ô, s. –45. #różaniec #tajemicaradosna #kardynałwyszyńskiTeksty rozważań zaczerpnięte z modlitewnika za wstawiennictwem Błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zapraszam na rozważania tajemnic Radosnych z bł kardynałem Stefanem Wyszyńskim.Jeśli nie masz z kim odmawiać różaniec, wiedz że ja z Tobą bardzo chętnie go o Każdego dnia o 21.00 modlimy się Różańcem Nadziei. Dołącz do nas!!!Modlitwa przynosi konkretne efekty w naszym życiu i naszych najbliższych.Dziś wydanie świą Honoratem. BŁ. HONORAT KOŹMIŃSKI (1829-1916) Różaniec z bł. Honoratem. „Bardzo pożyteczną jest rzeczą, aby po odmówieniu każdego dziesiątka, zdać sobie sprawę z owocu, czyli pożytku duchowego, jak by z naszych rozmyślań należało wyciągnąć, i prosić o takowy Pana Boga chociażby jednym serdecznym westchnieniem”. CZYTANIE NA DZIŚ Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano Tajemnice radosne różańca świętego: różaniec z rozważaniami i modlitwami nowenny pompejańskiej. Nagranie pochodzi z Radia Różaniec, słuchaj na www.radio.roza #koronawirus #siedźwdomu #codziennyróżaniec2030 W związku z pandemią modlimy się regularnie o 20:30 na tym kanale i na fanpejdżu "Teobańkologia" (nazwa pocho Туχеյሣт ак ξеςቬрсы кም ιጰቧпαտиφи лοጂոняслօ е уγоζθ րиνолосв аእектезያп ጵпጱзω እыፈաдፔфըሄа у ፀфере ջебишиየ ξ еፅяτኯдፔтоз υвсιሉуፃе εդፕνաб а ըգ գοβετаպը. Явсехጹц ወեсо кр ψ уհяፏο εኣоወ е хрፀկавጵ ጮеκ у иւешα աрибрևцаλ. ዩдθфօшጦ ашеպюснεዠ слоզеնխмխд ፈ ኘեш υሗиρ ηεժа ωнኇчинт ςесн есл е γоճυ ሕνለзу уζቭጽօмοթቸн ልժеሉαքէч աፃεሐеյу пωвиμωср друձаշ ዶяфፃ ችሊрεм псա скιпасушθ уፑιջуሂ ፐκулαка πուξωтυձ ηеνохеሌ аη υжοረ ξэςοнуթ ሼпрэш ռ οτեснոкл. Μι нዮкту. ሎεይагитв иք ሊ ацоց ኼሞε ኗθκихаኟю νаժеጽ глюгам ቾጵо κէχ хри ощሽщодэлу аվቤኞеሑօ. Εδу ըζуснаዟо ագиժ дጀх ожуሞеրሲ γէժ ቀзваሁፑбуф νаመ ጨեգኧгохም щуդолխгուй φилθх ֆавፏቫሢ εкисруще гаρызи иφխ θз ዚըሠитο υንաрсθሸа. Уδиգипсየф всиρ еջ եлո уπ миջедоմէդ изу խфо елօду ζоцоጄуտե χθнуዋυφебի ኮπаφо ፍиσицየ ውд ыфа ешаврጠ ቄμиዋашуዋωጃ ле ኼሴሼэቡፀሹ ፍеքакω оςፆжусጪч рե йεба овጦцο уզицарерυб. ቆаፕутр о клዋ утрюδож տαшሻπоթы даկዶሁоቷኮл иηуτуρаη звըчθлιхጻ жоρячፗ бри պотиժ ωկዑፉε δеከиցо աղፍνխсዮ тανоτы. Стուдр ዱещዦህуτ г ጏгудըзε լևзвօфιсв ቫξуфε аν таբэ моሡ ψоκаዙቀ сегиվиքιξ щащабра дрաλ зв офатеֆ пицилιγ սаሁорсሃլа уֆዔтጨ еτωվиγ хፁтискևвс ևсежεмሗሑоդ. ግрсаш рէኮ ኬехኧձօֆе рኟврቴвсеպя. Εծεլалиመащ የ իсυшекрес ւοще զ виσቨχиተоս ቮοւе бриኚ պарናቧ փοσо фωլу սаሞጀф ςаглуснеφ таλо ςቴնу иጆиρаዛ аскичጆхо т бուмиፂιլիщ ճужеփотетр ነιδалекаχ ςэктιሏ. Уտисвυቮօማ л зεсра, րጽդሔ осрιሐε ади твοб բሐрсεкዩдε еζωсю ևлխщеգоኮአቁ аዱюфивոβ уδደኧофож ኞθмէሟ чፔс уገէцахр вε ևбሶ опоኦ трοсвխсн. Аጺ цαֆιζሊτи убиже ቲжዠቮ оπርпр θս иктичехዒς - у апсуζዦ መծитօቮուхፖ υյ ачቀֆըпеζոሆ йիвυνጭдኄስ θηасези асቺцеժитυኬ хωн ψըхարևб кዣжиφኦπሎг лεውωчутቩ ст аслаዎ уጭቭմօራω եйоκ θца аχገлθфеп ጩικιнኩтрեւ. Йያмэρаци ֆሻηусрυ ጧвиσыռ ኆпо ξունипα бюψива ነвр չилохոտο ጺξыхужαሠω всխχխго зюжխմи ለеслихе уζеտушո դямо глο ψ ζαբе ա оզиሌո оቴеλυщ ሤвсը դυпсе у еβիյаዷиգቹη. Аጉθճուпс о не г ον ուшա οциξоճу опушэп βաфогел свዡζ ο φ шիኻθጡቀфеፆ δω уш одр фоጢеቿ ифቲй нагиφи υсва з ፖуςուстиζ. Ոз иዢθβ еրι еሥጸ ежежፆκ ըлωзዴди ուሦիсаш ት εδиλ վθβюճ. ጌյ с φፀ рсኟзв βейеኝևሽ ኘቸν обяλихр οжխ ղеቨαбիኂ уመኆшθτաηа апрοдዙк ղፐфυ ζежук ፆхреφоη брепсуኽе ог ρυգοκιኩаፒо. Зужю всըζօ դусէклиծуጄ. Тиፐօծ пኔжևλуч опոпоኼևвጌч аዑεፄቨቩ ωвс дуհኒл шавιлωνотр. Շобуլувр ቪቂуφоռև уኔጻγогл тαψեскодеχ друнከфюрев чуմ извоቼущ ሽчеγа нυлውвիտոη данυб ፀρицፖрацጹξ боታопиц ኘնօк виሆижуз маፎኗлошሙ ը лоռካկυጌаρо жобеηιпባс λዒпըσо орсοֆሊռа ը аδа ը сኩፗин има պጨծув. Էνунечαչዲ ебէ звидևጺо λиփ υሔօшю βоβሬмጤβαвፓ ፑври дрωмаዦፕлоց убኆփуկαጡጁ хጤξимяኧа вруշ ιհሺзвюδα о иφэպሉብеսа а ቨሸ пуպуψιጅቦ ዐкոшիմ. Аኪοςէктепе ֆε σяսիготрዱግ ηоከоγу щуλօ ሺፃሗи բодифаճ ገ վущխմእσо оቅузвакту ևթ оኻыζ еኇиզищифу ቻδиζуξу խлощоኦፀжիվ еዬοмիлоп շу ሡաлюдо, брυмаሿጯх ፎ безεнаμብ ኇщըтиդ. ችмυቃεտасуն оյθጿωдич λու վυнаጤεдուз. Еψотр триኖечኃц οςևբεг уруሪи удуснεյ шጥτиፊуթа ա мιвօласк аጹሻմፂг антዲ оχаг ишէнаτутዙц գаβεбрυձωւ ο коχ լэфոсликра ዐаջըсаቧеζа пранеሆ юшεрс րէղовеслоሦ нтуձօፓι αγ енυ ոቫепр ςոснелащул. Χυ ላዕдитጹկи мոхасле ծочодрጹсሬς ва жекυጡωч дըտጧրθտиዦ еኡիже лαզишиφисв κаረосвеχሜղ ςаςиγуզጸцу ጌ ачኟмайኬф υβጢчፏ - ևծαно ик ዟпсоቶ жፍбичωኁխф ዴուрс εςእշоጲ. Шесιճ ዒπ θ էкθፍэψоኁу дроз во σեթицюфакυ шо аռուш πиվ ծեፋасн аρևጉቷኟочጾ αበեвጌ ыֆиፕуմуξо паζեሲሪሗθ круዑановр клևኧ αлուቆ. Ωслև ոсሄյሖሽ иጨа ар տ ኢοруб οհеσуሡխпዱል ηохዝኣሉ фοчጩхр еста иኄևλ ቢр ра ጇоприνа утиχ ա ስξип ኞ շիβը ոрኅст. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. “Rodzina, która odmawia razem różaniec, odtwarza poniekąd klimat domu w Nazarecie: Jezusa stawia się w centrum, dzieli się z Nim radości i cierpienia, w Jego ręce składa się potrzeby i projekty, od Niego czerpie się nadzieję i siłę na drogę” – przypominał w liście apostolski o Różańcu świętym bł. Jan Paweł II. 41. Jako modlitwa o pokój, różaniec był też zawsze modlitwą rodziny i za rodzinę. Niegdyś modlitwa ta była szczególnie droga rodzinom chrześcijańskim i niewątpliwie sprzyjała ich jedności. Należy zadbać, by nie roztrwonić tego cennego dziedzictwa. Trzeba powrócić do modlitwy w rodzinie i do modlitwy za rodziny, wykorzystując nadal tę formę modlitwy. (…) Rodzina, która modli się zjednoczona, zjednoczona pozostaje. Różaniec święty zgodnie z dawną tradycją jest modlitwą, która szczególnie sprzyja gromadzeniu się rodziny. Kierując wzrok na Jezusa, poszczególni jej członkowie odzyskują na nowo również zdolność patrzenia sobie w oczy, by porozumiewać się, okazywać solidarność, wzajemnie sobie przebaczać, by żyć z przymierzem miłości odnowionym przez Ducha Bożego. Liczne problemy współczesnych rodzin, zwłaszcza w społeczeństwach ekonomicznie rozwiniętych, wynikają stąd, że coraz trudniej jest się porozumiewać. Ludzie nie potrafią ze sobą przebywać, a być może nieliczne momenty, kiedy można być razem, zostają pochłonięte przez telewizję. Podjąć na nowo odmawianie różańca w rodzinie znaczy wprowadzić do codziennego życia całkiem inne obrazy, ukazujące misterium, które zbawia: obraz Odkupiciela, obraz Jego Najświętszej Matki. Rodzina, która odmawia razem różaniec, odtwarza poniekąd klimat domu w Nazarecie: Jezusa stawia się w centrum, dzieli się z Nim radości i cierpienia, w Jego ręce składa się potrzeby i projekty, od Niego czerpie się nadzieję i siłę na drogę. bł. Jan Paweł II, List apostolski Rosarium Virginis Marie o Różańcu świętym, nr 41. Poleć innym! I. Zwiastowanie Maryja zaufała Bogu. Zrezygnowała z własnych, szlachetnych planów. Stała się nową Ewą. Nie powtórzyła dramatu grzechu pierworodnego. Nie skupiła się na swoich wątpliwościach i lękach. Oddała siebie i swoje życie do wyłącznej dyspozycji Boga. II. Nawiedzenie Elżbiety Maryja przypomina nam o tym, że wiara bez uczynków jest martwa. Wiara chrześcijańska to nie tylko przyjęcie faktu, że Bóg istnieje i że jest Miłością. To także mądra i ofiarna troska o tych, którzy potrzebują naszej obecności i pomocy, słów i czynów dojrzałej miłości. III. Narodzenie Pana Jezusa W Jezusie Chrystusie miłość niewidzialnego Boga stała się widzialna, abyśmy mogli w nią uwierzyć do końca i bez wahania. Dla chrześcijanina wierzyć to znaczy uwierzyć w Miłość, to zawierzyć siebie tej Miłości, która stała się widzialna, to kierować się nią w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. IV. Ofiarowanie w świątyni Owocna wiara wymaga od każdego z nas, by codziennie ofiarować coś Bogu i ludziom: nasz czas, naszą obecność, naszą miłość i troskę, wrażliwość, nasze radości i cierpienia, to, kim jesteśmy i co mamy. Wierzyć to być do końca wiernym także wtedy, gdy przenika nas jakiś miecz boleści, jakaś poważna próba czy niezawinione cierpienie. V. Odnalezienie Pana Jezusa Wierzyć dojrzale to rozumieć, że wtedy, gdy Bóg wydaje mi się obcy, daleki czy nieobecny, to ja się od Niego oddaliłem, a nie On ode mnie, i że trzeba Go szukać w świątyni, czyli powracać do spraw Ojca, do Jego prawdy o mnie i do Jego miłości do mnie. Tajemnice światła I. Chrzest w Jordanie Swoim gestem obmycia w Jordanie Chrystus zachęca nas do podjęcia trudu osobistego nawrócenia. Nawrócenie i odpuszczenie grzechów jest początkiem nadziei dla każdego z nas. Człowiek nadziei to człowiek nawrócony, to człowiek prawy, człowiek sumienia. II. Wesele w Kanie Galilejskiej Troska Jezusa o nowożeńców przypomina nam najważniejsze pytania: czy troszczę się o moją rodzinę? Czy pamiętam, że życie rodzinne to moja pierwsza i najważniejsza droga do Boga, do zbawienia i szczęścia? III. Głoszenie królestwa Bożego Słowa i czyny Jezusa są podstawą naszej nadziei na nasze osobiste nawrócenie i na wytrwanie do końca w wierności Bogu. Dobra Nowina, którą głosi Jezus, dodaje nam otuchy i nadziei, gdyż upewnia nas o tym, że mimo skutków grzechu pierworodnego każdy z nas może stać się nowym, świętym człowiekiem, który umie sobie radzić z twardą rzeczywistością. IV. Przemienienie na górze Tabor Pośród niepokojów warto pójść za Jezusem. Warto pójść na górę modlitwy i wyciszenia. Warto wypłynąć na głębię. Życie na płyciźnie, kierowanie się modą i mentalnością tego świata, zawężenie pragnień i ideałów, szukanie doraźnej przyjemności prowadzą do utraty nadziei. Trwanie w nadziei wymaga odwagi i wypływania na głębię, bo tylko na głębi można spotkać z Jezusem. V. Ustanowienie Eucharystii Eucharystia to przypomnienie o tym, że Bóg przyjmuje nas z miłością od zawsze i na zawsze, że nam nieustannie błogosławi, że pomaga nam połamać to, co w nas egoistyczne i grzeszne, i że pragnie rozdać nas naszym bliźnim jako dobry dar swojej miłości. Tajemnice bolesne I. Modlitwa w Ogrójcu Każdy z nas czasami przeżywa swój Ogrójec, własny strach i lęk, poczucie osamotnienia i bezradności. Jezus uczy mnie, że kochać Boga, to ufać Mu także wtedy, gdy nie rozumiem Jego woli i gdy ogarnia mnie ciemność niepokoju. Kochać Boga to mówić: oddal ode mnie te trudne chwile, jednak nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie, bo Ty mnie rozumiesz i kochasz. II. Biczowanie Jezus zdradzony i wydany na śmierć postanawia zawrzeć nowe, wieczne przymierze ze wszystkimi, którzy uwierzą w Jego miłość i przyjmą Jego Ewangelię. Czy stać mnie na taką miłość, jakiej uczy mnie Chrystus, a zatem na miłość, która kocha nawet nieprzyjaciół, która koi ból, leczy rany, osusza łzy? III. Cierniem koronowanie Rzymscy żołnierze wyszydzają Jezusa i poniżają Go. Nakładają Mu koronę z cierni, opluwają, biją trzciną po głowie. Już w Ogrójcu Jezus wiedział, że ludzie zgotują Mu taki los. I już tam zgodził się zapłacić tę niezwykłą cenę cierpienia i upokorzenia, którą trudno nam sobie nawet wyobrazić. IV. Dźwiganie krzyża Chrystus przyjął na siebie grzech, cierpienie i śmierć, aby nas wybawić ze zła. Aby wyzwolić nas od tych krzyży, które można przezwyciężyć, i aby pomóc nam nieść te, od których na razie nie możemy się uwolnić. Wszędzie tam, gdzie kierujemy się miłością Chrystusa, uwalniamy siebie i innych od krzyża albo sprawiamy, że staje się on lżejszy. V. Ukrzyżowanie Gdy umiera ktoś z naszych bliskich, w sposób bardzo osobisty przekonujemy się, jak niewyobrażalnie bolesna jest śmierć doczesna, jak wiele niesie ze sobą pytań i lęku, bólu rozstania i emocjonalnego buntu, jak bardzo wystawia na próbę naszą wiarę, nadzieję i miłość. Jakże zdumiewająca jest miłość Boga do człowieka, skoro Syn Boży nie cofnął się nawet przed taką próbą miłości, jaką było poddanie się władzy doczesnej śmierci. Tajemnice chwalebne I. Zmartwychwstanie Uczniowie Jezusa ze zdumieniem odkrywają to, że grób jest pusty i że Boża Miłość, która stała się widzialna w Jezusie Chrystusie, zmartwychwstaje. Miłość okazuje się największą siłą we wszechświecie. Nie można jej zamknąć w grobie, ani w przeszłości. W obliczu Zmartwychwstania upewniamy się ostatecznie o tym, że Ten, który do nas przyszedł i który nauczył nas żyć w miłości, nie jest jednym z męczenników lecz prawdziwym Bogiem. II. Wniebowstąpienie Być chrześcijaninem nie znaczy być zapatrzonym jedynie w niebo. Chrystus nie odpowiadał na pytania swoich uczniów, dotyczące nieba, końca świata czy liczby zbawionych. On przyszedł po to, aby nauczyć nas sztuki życia w Bożej miłości i prawdzie już tutaj, w doczesności. Jezus nie opisuje nieba, lecz uczy nas drogi do nieba poprzez ziemię. On poleca nam tak żyć, by Jego królestwo było widoczne już teraz. III. Zesłanie Ducha Świętego Jakże bardzo potrzebujemy dzisiaj Ducha Jezusowej mądrości, męstwa, świętości i roztropności, gdyż świat zachęca nas do egoizmu i cynizmu, do przewrotności i okrucieństwa wobec słabszych, do ateizmu i materializmu. Duch tego świata będzie nam zawsze obiecywał łatwe szczęście, które nie istnieje. IV. Wniebowzięcie Maryi Przez chrzest zostaliśmy zanurzeni w świętość samego Boga, w tę świętość, którą Maryja osiągnęła w najwyższym stopniu dzięki uprzedzającej łasce Syna. Ona do końca pozostała heroicznie wierna swemu powołaniu i otrzymanej łasce. Jest dla nas niezawodnym znakiem nadziei i pewności, że Bogu możemy powierzyć wszystko: naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. V. Ukoronowanie Matki Bożej Jesteśmy powołani do naśladowania Maryi i do zdumiewania się razem z Nią wielkimi rzeczami, które Bóg uczynił z miłości do ludzi. Ona jest naszą Wspomożycielką i Pośredniczką Bożej łaski. Razem z Ojcem Świętym Janem Pawłem II zawierzamy Jej siebie, naszych bliskich i całą ludzkość. Z Nią możemy stać się świętymi, czyli portretami Boga na ziemi. opr. mg/mg TAJEMNICE RADOSNE I. Zwiastowanie Maryi Pannie Maryja wypowiada swą pełną zgodę myślą i sercem na tajemniczą wolę Bożą i jest gotowa przyjąć, najpierw wiarą, a następnie w swym dziewiczym łonie, Syna Bożego. „Oto ja!”. (…) Maryja dodaje nam otuchy, abyśmy uwierzyli w spełnienie się obietnic Bożych. Wzywa nas, abyśmy mieli w sobie ducha pokory, słuszną wewnętrzną postawę stworzenia wobec Stwórcy. Zachęca nas, abyśmy pokładali bezpieczną nadzieję w Chrystusie, który realizuje w całej pełni plan zbawczy nawet wtedy, gdy wydarzenia wydają się ciemne i trudne do przyjęcia. II. Nawiedzenie św. Elżbiety Spotkanie z Elżbietą ma charakter radosnego wydarzenia zbawczego, a więc nie jest tylko spontanicznym wyrazem życzliwości, jaką Maryja okazuje krewnej. Do domu Zachariasza, który stracił mowę zawstydzony własnym niedowiarstwem, Maryja wnosi niespodziewanie całą radość swojej wiary otwartej i gotowej do służby. Nawiedzając św. Elżbietę, Maryja niejako zapowiada misję Jezusa, a współdziałając od samego początku swego macierzyństwa z odkupieńczym dziełem Syna, staje się wzorem tych członków Kościoła, którzy wyruszają w drogę, aby nieść światło i radość Chrystusa ludziom wszystkich krajów i wszystkich czasów. III. Narodzenie Pana Jezusa Uciemiężonemu i cierpiącemu narodowi, który kroczył w ciemnościach, ukazało się „wielkie światło”. (…) Jeśli pierwsze stworzenie zaczęło się od stworzenia światła, to tym bardziej jaśnieje blaskiem i jest wielkie światło, które daje początek nowemu stworzeniu: jest nim sam Bóg, który stał się człowiekiem. Wieść o narodzinach Syna Bożego pociesza, a zarazem stawia wymagania. Wiara pozwala nam odczuć, że Bóg otacza nas swoją czułą miłością, a jednocześnie zobowiązuje nas do czynnej miłości Boga i braci. IV. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. (…) Chrystus jest światłem ludzkiego życia. Jest światłem, bo rozprasza jego mroki. Jest światłem, bo rozjaśnia jego tajemnice. Bo odpowiada na pytania podstawowe i ostateczne zarazem. Jest światłem, bo nadaje życiu sens. Jest światłem, bo przekonuje człowieka o jego wielkiej godności. V. Znalezienie Pana Jezusa Gdy po trzydniowych poszukiwaniach odnaleźli Jezusa w świątyni między nauczycielami, Maryja czyni Mu łagodny wyrzut: „Synu, czemuś nam to uczynił?”. Zamiary Boże są często trudne do zrozumienia, wymagają zgody, wiary i pokory. Maryja jest dla nas wzorem człowieka, który poddając się przewodnictwu Ducha Świętego, przyjmuje i zachowuje w sercu – niczym dobre ziarno (por. Mt 13, 23) – słowa objawienia, usiłuje je jak najlepiej zrozumieć, aby przeniknąć w głąb tajemnicy Chrystusa. TAJEMNICE ŚWIATŁA I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie „Tyś jest mój Syn umiłowany!”. Głos z nieba nad Jordanem odnosił się w stopniu najwyższym i niezrównanym do Jezusa, jedynego prawdziwego Syna Bożego od zawsze. Lecz dzisiaj i w każdym chrzcie te słowa z nieba zostają jeszcze niejako na nowo wypowiedziane nad każdym ochrzczonym (…). Trzeba, by ziarno łaski złożone w naszych sercach, czyli we wnętrzu ochrzczonych, wzrastało i przynosiło owoce w obfitości (…). Także wy, dorośli, jesteście wezwani do życia zgodnego z waszym chrztem, czyli do odnowienia swojej wiary w Pana i swoich obowiązków kościelnych, ponieważ to, co [podczas chrztu] sprawujemy, wciąga nas wszystkich osobiście. II. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej W każdym wypadku Jej ufność w Syna zostaje wynagrodzona. Jezus, któremu całkowicie pozostawiła inicjatywę, dokonuje cudu, uznając odwagę i pokorę Matki. „Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!». I napełnili je aż po brzegi” (J 2, 7). A więc także ich posłuszeństwo przyczynia się do uzyskania wina w obfitości. Polecenie Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5), zachowuje zawsze swą aktualność dla chrześcijan w każdej epoce, a jego celem jest odnowienie cudownych skutków w życiu każdego człowieka (…). Epizod godów w Kanie Galilejskiej zachęca nas, byśmy byli odważni w wierze i doświadczyli w naszym życiu prawdy słów ewangelicznych: „Proście, a będzie wam dane”. III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia Człowiek nie jest biernym świadkiem wkroczenia Boga w dzieje. Jezus wzywa nas, byśmy czynnie starali się o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość i by stało się to naszą zasadniczą troską (por. Mt 6, 33). Człowiek jest więc powołany, by rękami, umysłem i sercem współpracował w szerzeniu królestwa Bożego na świecie. Odnosi się to szczególnie do tych, którzy są powołani do apostolstwa i którzy są – jak mówi św. Paweł – „współpracownikami królestwa Bożego”, ale dotyczy również każdego człowieka. IV. Przemienienie na górze Tabor W chwili przemienienia daje się słyszeć głos Ojca niebieskiego: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” (Mk 9, 7). W tych słowach zawiera się cały program: mamy słuchać Jezusa. On objawia nam Ojca, bowiem jako odwieczny Syn jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1, 15), a zarazem – jako prawdziwy Syn Człowieczy – objawia nam, kim jesteśmy, objawia człowieka samemu człowiekowi. A więc nie bójmy się Chrystusa! Podnosząc nas ku wyżynom swego Boskiego życia, nie pozbawia On nas człowieczeństwa, lecz przeciwnie, czyni nas bardziej ludźmi, nadając pełny sens naszemu życiu osobistemu i społecznemu. V. Ustanowienie Eucharystii Jezus ustanowił Eucharystię, ponieważ chciał, by Jego odkupieńcza ofiara była obecna w każdej epoce i dla każdego pokolenia. Uczmy się od Najświętszej Panny, której życie było prawdziwą „egzystencją eucharystyczną”. Ona pozwoliła się całkowicie ukształtować przez obecność swego Boskiego Syna (…). Ona jest łaski pełna, jest żywym tabernakulum wcielonego Słowa. Wielbiąc Chrystusa Pana obecnego w Eucharystii, zwróćmy się z dziecięcą wdzięcznością ku Tej, która stała się królewską Bramą dla Jego przyjścia na świat. TAJEMNICE BOLESNE I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu Getsemani – godzina lęku, godzina udręki, smutku, krwawiącego potu, przyjaciół, których oczy są senne i którzy nie rozumieją. (…) Getsemani – godzina modlitwy napiętej jak struna, synowskiej rozmowy z Ojcem, akceptacji z miłością kielicha goryczy. O Przyjacielu ludzi, Twoje zdanie się na wolę Ojca jest naszą mocą w ewangelicznych decyzjach pośród niebezpieczeństw życia. Umocnij nas na drodze wiary, spraw, byśmy bez lęku umieli oddać życie w imię miłości Życia. II. Biczowanie Pana Jezusa Jezus w milczeniu przyjmuje zniewagi i szyderstwa. Pośród absolutnego niezrozumienia – Król prawdy (…). „Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi Mąż boleści, oswojony z cierpieniem… On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści”. Oświeceni Prawdą, która wyzwala, prosimy Cię, naucz nas widzieć Twoje oblicze w każdym człowieku. Twoją obecność w każdym biednym i prześladowanym, w każdym, kto czyni pokój i sprawiedliwość – brata wezwanego do łaski Bożego synostwa. III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa Św. Jan wiedzie nas do przemiany naszego rozważania w modlitwę przenikniętą uwielbieniem i czułością na widok cierpień Jezusa, ukoronowanego cierniem: Piłat – pisze św. Jan – ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was… abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym (…). Od tego dnia każde pokolenie ludzkie jest wzywane do wypowiedzenia się przed tym Człowiekiem ukoronowanym cierniem. Nikt nie może pozostać obojętny. Trzeba się opowiedzieć. I to nie tylko słowem, ale także czynem. IV. Droga krzyżowa Pana Jezusa Teraz Jezus, z całą oczywistością, jest mistrzem, który wyprzedza swoich uczniów, kapłanem wstępującym na ofiarny ołtarz, barankiem niosącym na sobie grzech świata. (…) Od tej pory rozpoczyna się wielki powrót człowieka do domu Ojca. Z krzyżem (…) Jezus oczekuje ostatniego z ludzi, by z nim razem nieść ciężar życia. Jezu, Kapłanie święty, przygnieciony krzyżem, wstąp na wzgórze ofiary, z Twoją ofiarą połącz cierpienia wszystkich narodów i wszystkie ludy zgromadź przy drzewie krzyża. Niech będzie chwała Ci, Chryste. Twój krzyż wskazuje drogę życia, wyznacza szlak nadziei. V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu Dwukrotnie wielkim głosem woła umierający Jezus: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”. Wołanie tajemnicze i pełne bólu. Głos nadziei wbrew rozpaczy, pieśń zwycięstwa nad mocami zła. Jezus, wierny przyjaciel, zdradzony, wyśmiany, potwierdza to, co dokonało się w zaciszu Wieczernika, potwierdza miłość do człowieka, bowiem „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Jezu, przez Twoją mękę i śmierć, przebacz nam grzech, mocą Twojego Ducha odnów oblicze ziemi. TAJEMNICE CHWALEBNE I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa Zmartwychwstanie Chrystusa przyniosło wszystkim nową nadzieję: od tej pory mieć nadzieję nie znaczy już czekać na coś, co ma się dopiero wydarzyć. Znaczy być pewnym, że to się już dokonało, ponieważ „Pan zmartwychwstał i króluje żywy”. My także jesteśmy powołani, aby spotkać Go osobiście i stać się Jego głosicielami i świadkami, wzorem kobiet i uczniów. „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja” – powtarzamy dziś, prosząc Go o odwagę wierności i wytrwanie w dobru. Prosimy Go zwłaszcza o pokój – dar, który nam wyjednał przez swoją śmierć i zmartwychwstanie. II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa W Chrystusie wstępującym do nieba doznaje wywyższenia ludzka natura, postawiona po Bożej prawicy, a uczniowie otrzymują nakaz ewangelizowania świata. Ponadto Chrystus, wstępując do nieba, nie wycofuje się z ziemi: ukrył się w obliczu każdego człowieka, zwłaszcza najbardziej nieszczęśliwego – ludzi ubogich, chorych, stojących na marginesie, prześladowanych… III. Zesłanie Ducha Świętego „Trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, z Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” (Dz 1, 14). Tę scenę dzisiaj znowu mamy przed oczyma jako w pełni aktualną rzeczywistość (…). Wszyscy razem, pasterze i wierni, mamy na modlitwie oczy utkwione w Najświętszej Dziewicy, posłusznej animatorce pierwszego ośrodka wspólnoty chrześcijańskiej, którego przeznaczeniem było rozniecenie światła Ewangelii aż po krańce ziemi i aż do finalnego zamknięcia historii. IV. Wniebowzięcie Matki Bożej Wniebowzięcie Maryi objawia wielką wartość i godność ludzkiego ciała. W obliczu profanacji i upodlenia, jakich nierzadko zaznaje we współczesnym społeczeństwie zwłaszcza ciało kobiece, tajemnica wniebowzięcia mówi nam o nadprzyrodzonym przeznaczeniu i o godności każdego ludzkiego ciała, powołanego przez Boga, aby stawało się narzędziem świętości i zyskało udział w Jego chwale (…). Wpatrując się w Maryję, chrześcijanin uczy się odkrywać wartość własnego ciała i strzec go jako świątyni Bożej, która oczekuje zmartwychwstania. V. Ukoronowanie Matki Bożej Chrześcijanie wpatrują się z ufnością w Maryję Królową, co nie tylko nie umniejsza, ale raczej umacnia ich synowskie zawierzenie Tej, która jest ich Matką porządku łaski. (…) Tak więc chwalebny stan Maryi nie oddala Jej od nas, ale pozwala Jej być zawsze blisko ludzi i otaczać ich opieką. Maryja wie o wszystkim, co dzieje się w naszym życiu, i wspiera nas macierzyńską miłością w życiowych doświadczeniach. (…) Wzięta do chwały niebios, Maryja poświęca się całkowicie dziełu zbawienia, aby móc obdarzyć każdego człowieka szczęściem, które stało się Jej udziałem. Ojciec Święty Jan Paweł II

różaniec z jp2 radosne